Marketing bez budżetu

Skąd brać klientów? Marketing małego biura podróży

Nie masz budżetu na reklamy i nie musisz go mieć. Małe biura wygrywają czymś, czego nie kupi żadna sieciówka: zaufaniem, lokalnością i relacjami. Oto jak to zamienić na klientów, kanał po kanale.

Zasada numer jeden: najpierw obecni klienci, potem nowi

Większość małych biur szuka klientów na zewnątrz, a największa rezerwa siedzi w szufladzie: ludzie, którzy już raz kupili. Klient, który wrócił zadowolony z wakacji, jest dziesięć razy łatwiejszy do przekonania niż obcy z ulicy, a do tego przyprowadza znajomych. Dlatego zanim pomyślisz o promocji, upewnij się, że masz porządek we własnej bazie: kto, dokąd i kiedy jeździ, i że umiesz się do tych ludzi odezwać.

Najprostsza kampania świata: w lutym krótka, osobista wiadomość do zeszłorocznych klientów w stylu „w tamtym roku byli Państwo w Turcji w czerwcu, mam już letnie oferty, zarezerwować coś podobnego?". Zero kosztu, a trafia idealnie w moment planowania wakacji.

Polecenia: silnik, o który trzeba dbać świadomie

W turystyce polecenia nie są jednym z kanałów, tylko kanałem głównym. I choć nie da się ich wymusić, da się im pomóc:

Wizytówka Google: darmowa i niedoceniana

Dla biura z lokalem to najważniejsze bezpłatne narzędzie, bo fraza „biuro podróży + nazwa miasta" to dokładnie ten moment, w którym ktoś szuka Ciebie. Minimum, które warto zrobić raz a dobrze: aktualne godziny i telefon, kilkanaście prawdziwych zdjęć biura i zespołu, opis mówiący, w czym się specjalizujesz. A potem już tylko jedno, za to systematycznie: opinie.

Proś o nie krótko po powrocie klientów, najlepiej wysyłając bezpośredni link do wystawienia opinii. Kilka zdań odpowiedzi pod każdą opinią, także tą chłodniejszą, buduje obraz biura, które słucha. Dziesięć świeżych, prawdziwych opinii znaczy dla lokalnego klienta więcej niż niejedna kampania.

Facebook lokalnie: konkret zamiast „zapraszamy"

Mały zasięg strony biura to norma, nie porażka. Zasięg robi się gdzie indziej: w grupach lokalnych typu „nasze miasto" i w udostępnieniach znajomych. Co działa w praktyce:

Sezonowość: pracuj, zanim klient zacznie szukać

Kalendarz małego biura jest przewidywalny: styczeń i luty to first minute i ferie, wiosna to komunie i majówka, wczesna jesień to last minute i planowanie zimy. Marketing bez budżetu polega w dużej mierze na tym, żeby odzywać się do właściwych ludzi tuż przed ich momentem decyzji, a nie w jego trakcie, gdy porównują już oferty trzech biur.

Czego nie robić przy zerowym budżecie

Fundament pod to wszystko: porządek w bazie

Każdy z tych sposobów opiera się na tym samym: wiesz, kim są Twoi klienci, umiesz do nich wrócić i wyglądasz na biuro, które ma wszystko pod kontrolą. Ten ostatni element buduje się w drobiazgach: przypomnienie o dopłacie na czas i potwierdzenie wpłaty zaraz po przelewie robią większe wrażenie niż niejeden post. Jak ustawić taką komunikację, opisaliśmy w poradniku o przypominaniu o dopłatach, a gotowe treści wiadomości znajdziesz w darmowych szablonach.

Niech dopłaty pilnują się same

Odlot CRM wysyła klientom przypomnienia SMS i e-mailem, a Tobie pokazuje, kto zalega. Pierwszy miesiąc za darmo, bez podawania karty.